Koń nie został stworzony do tego, żeby przez większość dnia stać w jednym miejscu, z krótką przerwą na trening, spacer albo wyjście na padok. Jego ciało, sposób jedzenia, odpoczywania, reagowania na otoczenie i budowania relacji społecznych są związane z ciągłym, spokojnym przemieszczaniem się.
Ruch jako codzienny rytm.
Dobrze widać to w badaniach nad końmi wolno żyjącymi. Na przykład w pracy Hampsona i współpracowników, prowadzonej na populacji dzikich koni w Australii, śledzono ich codzienne przemieszczanie się przy użyciu nadajników GPS. Okazało się, że konie pokonywały średnio kilkanaście kilometrów dziennie - nie w formie intensywnego biegu, ale właśnie spokojnego, rozłożonego w czasie ruchu związanego z jedzeniem i eksploracją terenu.
Nie chodzi więc o galopowanie przez cały dzień. W naturalnym rytmie konia najważniejszy jest powolny, wielogodzinny ruch: kilka kroków do przodu, głowa w dół, pobieranie paszy, zmiana miejsca, kontakt ze stadem, odpoczynek, znowu ruch. Właśnie ten cichy, codzienny ruch ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania organizmu.

Budżet czasu konia.
Potwierdzają to badania nad tzw. budżetem czasu koni. W przeglądzie Auer i współpracowników, obejmującym kilkanaście badań obserwacyjnych, analizowano, jak konie spędzają dobę w różnych warunkach. W większości przypadków dominowały czynności związane z jedzeniem i spokojnym przemieszczaniem się - a nie intensywna aktywność czy długie okresy bezruchu.
Koń przez tysiące lat funkcjonował jako zwierzę przemieszczające się niemal cały czas. Nie dlatego, że „ćwiczył”, ale dlatego, że tak wyglądało jego życie: szukanie paszy, wody, bezpiecznego miejsca odpoczynku, reagowanie na zmieniające się otoczenie i utrzymywanie kontaktu ze stadem. Jego ciało nie jest przystosowane do długiego bezruchu przerywanego krótkimi okresami intensywnej pracy. Jest przystosowane do regularnego, niskointensywnego ruchu rozłożonego na wiele godzin.
3F także u koni sportowych.
Widać to nawet u koni sportowych. W badaniu Phelipon i współpracowników, obejmującym konie na poziomie wysokiego sportu, analizowano wpływ ograniczeń w dostępie do ruchu, paszy i kontaktów społecznych, czyli koncepcję 3F - „Forage, Freedom, Friends”. Okazało się, że konie, które miały więcej swobody ruchu poza treningiem, wykazywały lepsze wskaźniki dobrostanu, mimo że wszystkie były regularnie trenowane.
Ruch wpływa na wiele układów w organizmie konia. Nie tylko na mięśnie czy kondycję, ale też na układ pokarmowy, krążenie, pracę ścięgien i stawów, a nawet na sposób radzenia sobie ze stresem. Nawet niewielki, ale częsty ruch wspiera procesy, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka - jak przesuwanie treści pokarmowej czy krążenie krwi w kończynach.
Kopyta, ciało i napięcia.
Szczególnie dobrze widać to w kopytach. Kopyto nie jest martwą „puszką” na końcu nogi, tylko dynamiczną strukturą, która pracuje przy każdym kroku. W badaniach i opracowaniach Bowkera dotyczących funkcji kopyta zwracano uwagę na znaczenie struktur amortyzujących i krążenia w obrębie kończyny. Każdy krok działa jak pompa - coś, czego koń stojący przez wiele godzin po prostu nie wykorzystuje.
Podobnie jest z układem mięśniowo-powięziowym. Ciało konia nie lubi statyczności. Długie stanie w jednej pozycji sprzyja utrwalaniu napięć i ograniczeniu zakresu ruchu. Koń, który może się przemieszczać, obracać, pochylać głowę, kłaść się i wstawać, używa swojego ciała w bardziej naturalny sposób.

W przeglądach dotyczących utrzymania koni zwraca się uwagę na to, że ograniczenie ruchu w systemach stajennych może mieć wpływ nie tylko na zachowanie, ale też na zdrowie układu mięśniowo-szkieletowego. Co ważne, temat ten wciąż jest badany i wiele zależy od konkretnych warunków utrzymania.
Pasza objętościowa i ruch są połączone.
Drugą ważną potrzebą jest długi czas pobierania paszy. Koń nie jest zwierzęciem, które naturalnie je dwa lub trzy duże posiłki dziennie. Jego organizm jest przystosowany do regularnego przyjmowania niewielkich ilości włóknistej paszy przez wiele godzin.
Jedzenie u konia bardzo często łączy się z ruchem: krok, kęs, kilka kroków dalej, kolejny kęs. To rytm, który angażuje całe ciało. W badaniach dotyczących wrzodów żołądka u koni pokazano, że długie przerwy w jedzeniu mogą zwiększać ryzyko problemów zdrowotnych. To jeden z powodów, dla których sposób podawania paszy jest tak ważny.
Kiedy koń stoi długo bez możliwości jedzenia, pojawia się nie tylko kwestia głodu. Pojawia się frustracja, napięcie i przerwanie naturalnego rytmu dnia. Z kolei możliwość spokojnego, długiego jedzenia działa stabilizująco - zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Środowisko wpływa na zachowanie.
Badania behawioralne dobrze to pokazują. W pracy Cooper i McGreevy, analizującej stereotypie u koni, wskazano, że ograniczenie czasu jedzenia i ubogie środowisko mogą zwiększać ryzyko występowania zachowań takich jak łykawość czy tkanie. To nie są „złe nawyki”, tylko często sposób radzenia sobie z brakiem możliwości realizowania podstawowych potrzeb.
Ruch i jedzenie są zresztą mocno powiązane z psychiką. Koń, który przez większość doby nie ma nic do robienia, nie przestaje być zwierzęciem potrzebującym bodźców. Nadal obserwuje, reaguje, oczekuje. Jeśli środowisko jest ubogie, może pojawić się nuda, napięcie albo nadmierna reaktywność.
Nie zawsze przyczyna problemów leży wyłącznie w systemie utrzymania, ale środowisko ma ogromne znaczenie. To właśnie dlatego w badaniach nad dobrostanem coraz częściej analizuje się nie tylko zdrowie fizyczne, ale też zachowanie i emocje koni.
Koń potrzebuje stada.
Koń jest również zwierzęciem społecznym. Potrzebuje innych koni nie jako dodatku, ale jako ważnej części życia. Obecność stada wpływa na poczucie bezpieczeństwa, odpoczynek, naukę zachowań i codzienną regulację napięcia.
W przeglądzie Borda i współpracowników, obejmującym kilkadziesiąt badań nad zachowaniami społecznymi koni, podkreślono, że relacje między końmi są złożone i obejmują nie tylko konflikty, ale też współpracę, tolerancję i zachowania afiliacyjne. Brak możliwości bezpośredniego, swobodnego kontaktu z innymi końmi znacząco zaburza te naturalne mechanizmy.
Samotne stanie, nawet w bardzo dobrych warunkach, nie zaspokaja tej potrzeby. Koń może być zadbany pod względem zdrowotnym, a jednocześnie funkcjonować w środowisku ubogim społecznie i ruchowo.
Dobrostan to także sen i poczucie bezpieczeństwa.
Dlatego współczesne podejścia do dobrostanu, takie jak protokół AWIN, uwzględniają nie tylko stan zdrowia, ale też zachowanie i środowisko. W badaniu Dai i współpracowników, w którym oceniano konie utrzymywane w grupowym systemie zewnętrznym we Francji, wykorzystano właśnie takie podejście, analizując zarówno warunki środowiskowe, jak i reakcje samych koni.
Odpoczynek też nie jest u konia po prostu „staniem”. Konie potrafią odpoczywać na stojąco, ale potrzebują również możliwości położenia się i wejścia w głębsze fazy snu. Żeby to było możliwe, muszą czuć się bezpiecznie, co zapewnia im stabilne stado i równowaga psychiczna.
Badania nad snem koni pokazują, że brak możliwości bezpiecznego położenia się może prowadzić do niedoboru snu REM. To z kolei wpływa na zachowanie i funkcjonowanie konia w ciągu dnia.
Przestrzeń musi mieć sens.
Warto też pamiętać, że „stanie” nie zawsze oznacza tylko boks. Koń może stać przez większość dnia także na małym padoku, jeśli nie ma powodu, żeby się przemieszczać. Może mieć przestrzeń, ale z niej nie korzystać, jeśli wszystkie zasoby znajdują się w jednym miejscu lub jeśli stoi sam i jego uwagę pochłania głównie potrzeba dołączenia do stada.
To również zostało zauważone w badaniach. W przywoływanym wcześniej badaniu Dai i współpracowników zwrócono uwagę, że sama dostępność przestrzeni nie zawsze przekłada się na większą aktywność - ważne jest to, jak środowisko jest zorganizowane i czy zachęca konia do ruchu.
Nie chodzi o to, żeby koń chodził bez przerwy. Potrzebuje też odpoczynku, snu i spokoju. Problemem nie jest odpoczynek, tylko przymusowy bezruch i brak wyboru. W badaniach nad dobrostanem zwierząt podkreśla się znaczenie możliwości wyboru i kontroli nad środowiskiem. To właśnie możliwość decydowania - kiedy się ruszyć, kiedy odpocząć, kiedy jeść - jest jednym z kluczowych elementów dobrostanu.
Codzienny ruch nie jest dodatkiem.
Z tej perspektywy codzienny swobodny ruch nie jest dodatkiem do treningu. Jest jedną z podstawowych potrzeb konia. Tak samo ważną jak pasza, woda czy opieka weterynaryjna.
To nie znaczy, że istnieje jeden idealny sposób utrzymania odpowiedni dla każdego konia. Różne konie mają różne potrzeby i ograniczenia, ale niezależnie od systemu warto wracać do prostego pytania: czy ten koń ma w swoim dniu wystarczająco dużo spokojnego, niewymuszonego ruchu?
Bo koń nie został stworzony do stania.
Został stworzony do życia w rytmie małych kroków, długiego jedzenia, czuwania, odpoczynku i kontaktu ze stadem. Im lepiej rozumiemy ten rytm, tym łatwiej tworzyć warunki, które naprawdę wspierają jego dobrostan.
Źródła wspomniane w tekście
- Hampson B.A. i wsp. - Distances travelled by feral horses in ‘outback’ Australia.
- Auer U. i wsp. - Activity Time Budgets - A Potential Tool to Monitor Equine Welfare?
- Phelipon R. i wsp. - Forage, freedom of movement, and social interactions remain essential fundamentals for the welfare of high-level sport horses.
- Cooper J. i McGreevy P. - Stereotypic Behaviour in the Stabled Horse.
- Borda L.T. i wsp. - Equine Social Behaviour: Love, War and Tolerance.
- Dai F. i wsp. - The AWIN welfare assessment protocol applied to horses kept in an outdoor group-housing system: the ‘parcours’.
- Greening L. i wsp. - The effect of altering routine husbandry factors on sleep duration and memory consolidation in the horse.
- AWIN - Welfare assessment protocol for horses.
AWIN (Animal Welfare Indicators) to zestaw standaryzowanych narzędzi opracowanych w ramach europejskiego projektu badawczego do oceny dobrostanu zwierząt na podstawie wskaźników związanych bezpośrednio ze zwierzęciem, takich jak zachowanie, kondycja ciała i obecność urazów, oraz jego środowiskiem.

