Niewielki pensjonat prowadzony w systemie track / paddock paradise, zaprojektowany przede wszystkim z myślą o koniach metabolicznych i koniach wymagających ograniczenia wypasu. Bez trawy, ale z ruchem, stadem, wieloma punktami siana, zróżnicowanym podłożem i dobrze rozproszonymi zasobami.
To miejsce pokazuje, że wolnowybiegowy system utrzymania nie musi oznaczać pastwiska ani swobodnego dostępu do trawy. O rozwiązaniach opowiada Fiona Giles, właścicielka Paddock Paradise Vienne Track Livery.
track systembez trawykonie metabolicznesiano w siatkachstado
W skrócieDobrostan bez trawyruch • siano • stado
Szybkie informacje
Najważniejsze dane techniczne i organizacyjne w jednym miejscu.
🌿
Modeltrack system / paddock paradise
📐
Powierzchnia terenu3,2 ha
📊
Powierzchnia trackuokoło 5200 m²
📏
Długość trackuokoło 800 m
🐴
Mieszkańcy5 stałych koni, 5 wolnych miejsc
🧬
Typ konirekreacyjne, emerytowane, metaboliczne i z indywidualnymi potrzebami
♀♂
Stadogrupa mieszana: klacze i wałachy, od 85 do 162 cm
☘️
Trawabrak dostępu do trawy
🥅
Sianodo 22 punktów karmienia w siatkach
💧
Wodazbiornik 500 l + bar wodny
🪨
Podłożadioryt, wapień, beton, płyty stabilizujące i fragmenty ziemne
🏡
Schronienieschronienia, drzewa, cień i długi żywopłot
System w skrócie
Bez trawy, ale nie bez wyboru
Większość koni żyjących w tym miejscu ma problemy metaboliczne lub wymaga ograniczenia wypasu. Podstawą zarządzania jest więc połączenie ruchu, życia w stadzie, stałego dostępu do siana i kontrolowanego środowiska.
Konie nie są zamykane w boksach ani ograniczane do małych, pustych padoków tylko dlatego, że nie powinny jeść trawy. Zamiast tego żyją na tracku bez trawy, z wieloma punktami siana, dostępem do wody, cieniem, schronieniem, różnymi podłożami i możliwością wyboru.
To ważny przykład pokazujący, że problemem nie jest sam wolny wybieg, tylko źle dobrane środowisko. Wolny wybieg może wspierać dobrostan i jednocześnie pozwalać na rozsądną kontrolę żywienia.
Kluczowe rozwiązania
brak trawy przy zachowaniu przestrzeni, ruchu i życia w stadzie,
do 22 punktów siana, używanych zależnie od liczby koni, sezonu i potrzeb ruchowych stada,
oddalenie siana, wody, schronień i miejsc odpoczynku od siebie,
duży nacisk na podłoże, szczególnie przy karmieniu i codziennej logistyce,
stopniowa integracja nowych koni w tempie stada.
Największe wyzwanie
Największym wyzwaniem w Paddock Paradise Vienne jest utrzymanie tracku bez trawy. To wymaga sprzętu, czasu i regularnej pracy.
Drugim dużym tematem jest podłoże. W takim systemie nawierzchnia bardzo szybko przestaje być „dodatkiem”, a staje się jednym z elementów decydujących o codziennym funkcjonowaniu ośrodka.
Najlepsza zmiana
Jedną z największych pozytywnych zmian była poprawa podłoża wykonana na początku 2025 roku.
Dzięki stabilizacji newralgicznych miejsc zrobiło się czyściej, łatwiej i lepiej zarówno dla koni, jak i dla osoby obsługującej ośrodek.
Lekcje z tego miejsca
Nie warto projektować całego systemu na sztywno od pierwszego dnia. Jedna z najważniejszych rad Fiony jest bardzo praktyczna: najpierw warto zrobić plan, później wyznaczyć track tymczasowymi słupkami i obserwować, jak konie naprawdę korzystają z przestrzeni.
Dopiero potem warto podejmować decyzje o trwałych ogrodzeniach, nawierzchniach i zmianach układu. Fiona sama poszerzała track dwa razy w ciągu czterech lat. Konie bardzo szybko pokazują, gdzie tworzą się zatory, gdzie odpoczywają, którędy wolą chodzić i gdzie system wymaga poprawy.
oddziel wodę od siana, żeby konie miały powód do ruchu,
nie opieraj systemu na jednym dużym punkcie karmienia,
używaj kilku punktów siana, żeby rozproszyć stado,
nie zakładaj, że wolny wybieg musi oznaczać dostęp do trawy,
zacznij od tymczasowego układu i poprawiaj go po obserwacji koni,
potraktuj podłoże jako fundament systemu, nie jako dodatek,
pamiętaj, że cień oraz schronienie przed owadami i upałem mogą być równie ważne jak podłoże bez błota.
Z perspektywy czasu
Co właściciel ośrodka zrobiłby inaczej, gdyby zaczynał od zera?
Gdyby Fiona zaczynała od nowa i miała nieograniczony budżet, zbudowałaby dużą otwartą stajnię z wolnym dostępem dla koni, pełniącą funkcję przestronnej strefy odpoczynku, i wykonałaby całą nawierzchnię tracku z różnych materiałów.
To cenna praktyczna rada: w takim systemie podłoże nie jest dodatkiem. Bardzo często decyduje o tym, czy cały układ będzie wygodny, trwały i funkcjonalny przez cały rok.
Schemat ośrodka
Plan tracku
Ten plan pokazuje układ tracku, rozmieszczenie punktów siana, wody, schronień, różnych podłoży i stref odpoczynku. Kliknij schemat, żeby powiększyć go w lightboxie i doczytać szczegóły.
powierzchnia terenu: 3,2 ha
długość tracku: ok. 800 m
powierzchnia tracku: ok. 5200 m²
najważniejsze zasoby są rozproszone, a nie skupione w jednym miejscu
Jak wygląda track?
Cały teren ośrodka ma 3,2 ha. Sam track ma około 800 metrów długości i zajmuje około 5200 m², więc niemal połowa tej powierzchni ma już jakąś formę nawierzchni.
W większości track ma około 6 metrów szerokości. W narożnikach i wybranych miejscach został poszerzony, żeby konie miały większe przestrzenie do odpoczynku, snu, zabawy i swobodnego mijania się.
Na trasie rozmieszczonych jest do 22 punktów siana. Nie wszystkie muszą być używane jednocześnie - ich liczba i rozkład zależą od liczby koni, pory roku i tego, jak stado korzysta z przestrzeni.
Najbliższa strefa karmienia znajduje się około 100 metrów od wody. Dwa stałe schronienia są położone mniej więcej 100 metrów w przeciwnym kierunku. Dzięki temu najważniejsze zasoby nie są skupione w jednym miejscu, a konie mają powód, żeby przemieszczać się po tracku w ciągu dnia.
Na terenie znajdują się też drzewa dające cień, długi żywopłot, który pełni funkcję naturalnej osłony i miejsca do podgryzania, oraz piaskowy ring / piaskownica dostępna dla koni jako miejsce do tarzania się i odpoczynku. W planach jest także dodatkowa duża strefa spania wykonana z wykorzystaniem owczej wełny i zrębków drewnianych.
Zacieniony odcinek tracku i naturalna osłona roślinna.
Ruch nie jest przypadkiem
W tym systemie ruch nie wynika tylko z długości tracku - wynika przede wszystkim z rozmieszczenia zasobów.
Siano, woda, schronienia, miejsca odpoczynku i cień nie znajdują się w jednym punkcie. Konie przemieszczają się między nimi w swoim tempie. Fiona obserwuje, że stado często przechodzi od jednej siatki z sianem do kolejnej, zanim poprzednia zostanie całkowicie opróżniona.
To ważne, bo pokazuje różnicę między „koń ma miejsce do chodzenia” a „koń ma powód, żeby chodzić”. Na tracku znajdują się też przewężenia, pnie i elementy, które zachęcają konie do uważniejszego wybierania drogi. Nie chodzi tu o wymuszanie ruchu, ale o stworzenie środowiska, w którym koń naturalnie korzysta z ciała na różne sposoby.
Siano jest tu częścią systemu ruchu i codziennej obserwacji koni.
Żywienie i kontrola trawy
Dla wielu koni metabolicznych pastwisko może być trudne do pogodzenia z bezpieczeństwem żywieniowym. W Paddock Paradise Vienne rozwiązano to przez całkowite usunięcie dostępu do trawy, bez ograniczania przestrzeni życiowej ani konieczności stosowania kagańców czy wydzielania dostępu do paszy objętościowej.
Konie mają siano podawane w siatkach i punktach karmienia, które są uzupełniane dwa razy dziennie i zwykle umieszczane jak najdalej od podwórza, schronień i wody. Dzięki temu karmienie wspiera nie tylko długi czas pobierania paszy, ale też przemieszczanie się po tracku.
Fiona używa siatek o różnej wielkości oczek zależnie od sezonu - latem najlepiej sprawdzają się u niej siatki z oczkami 25-30 mm, a zimą 30-45 mm. Okresowo waży siatki, żeby kontrolować ilość podawanego siana. Jeśli rano wszystkie siatki są puste, kolejnego wieczoru dodaje kolejną. Jeśli siana zostaje za dużo - zmniejsza ilość.
To praktyczne podejście pokazuje, że „siano w siatkach” nie jest przypadkowym rozwiązaniem. To część systemu obserwacji i zarządzania końmi, które potrzebują długiego czasu jedzenia, ale nie mogą mieć niekontrolowanego dostępu do kalorii.
Bar wodny i obserwacja pobrania wody
Woda jest podawana z 500-litrowego zbiornika, który jest ręcznie uzupełniany każdego dnia. Fiona wybrała taki system celowo - dzięki temu może obserwować, ile wody konie pobierają.
Oprócz zwykłej wody konie mają dostęp do baru wodnego. Stale dostępna jest woda z solą oraz woda z octem jabłkowym, a dodatkowo pojawiają się zmieniane co kilka dni wody z dodatkami ziołowymi lub mineralnymi.
Podłoże - jeden z najważniejszych elementów systemu
Duża część sukcesu tego miejsca wynika z pracy nad podłożem. Ośrodek ma około 2400 m² ustabilizowanej nawierzchni całorocznej. Największą część stanowi kruszony dioryt, jest też odcinek wapienia, betonowa ścieżka oraz płyty stabilizujące w okolicach punktów karmienia - dzięki temu konie nie stoją w błocie podczas jedzenia nawet w trudnych momentach roku.
Pozostała część tracku jest ziemna i może robić się błotnista, jeśli nie jest odpowiednio zarządzana. Zimą w ośrodku unika się wjeżdżania sprzętem na track podczas sprzątania i rozwożenia siana, żeby nie niszczyć nawierzchni.
Fiona wskazuje, że poprawa podłoża wykonana na początku 2025 roku była jedną z największych pozytywnych zmian w całym systemie. Dzięki niej zrobiło się czyściej, łatwiej i lepiej zarówno dla koni, jak i dla osoby obsługującej ośrodek.
To bardzo ważny wniosek: podłoże w systemie wolnowybiegowym nie jest detalem. Często decyduje o tym, czy system działa dobrze przez cały rok.
Stabilizacja nawierzchni była jedną z najważniejszych zmian w całym systemie.
Schronienie, cień i trudne sezony
Konie mają dostęp zarówno do schronień zbudowanych, jak i naturalnych osłon. Trasa tracku została poprowadzona tak, żeby wykorzystywać cień drzew. Długi żywopłot pełni dodatkowo funkcję osłony i miejsca do podgryzania.
Ciekawa jest obserwacja dotycząca schronień. Przy wolnym wyborze konie najczęściej korzystają z nich latem, jako ochrony przed owadami. Zimą używają ich znacznie rzadziej.
W tym miejscu błoto, po wykonaniu stabilizacji podłoża, nie jest już największym problemem. Największym wyzwaniem ostatnich lat stały się intensywne upały i owady. W czasie bardzo wysokich temperatur nie zawsze da się używać derek przeciw owadom, a codzienne chłodzenie koni wodą utrudnia utrzymanie działania repelentów. Fiona rozważa rozwiązania takie jak wentylatory solarne albo system delikatnej mgiełki chłodzącej.
To dobry przykład tego, że trudności w systemie wolnowybiegowym zależą od klimatu i konkretnego miejsca. W jednych warunkach największym problemem będzie błoto, w innych - upał, owady i cień.
Spokojne stado i możliwość odpoczynku są równie ważne jak sam ruch.
Stado i wprowadzanie nowych koni
Konie żyją w jednej stabilnej grupie mieszanej, liczącej obecnie 5 stałych mieszkańców. W stadzie są zarówno klacze, jak i wałachy, a wzrost koni waha się od około 85 cm do 162 cm.
Przy wprowadzaniu nowego konia Fiona podkreśla jedną rzecz: tempo koni jest ważniejsze niż tempo człowieka. Integracja może trwać nawet miesiące. Nie chodzi o szybkie „wrzucenie” konia do stada, tylko o obserwowanie relacji i pozwolenie, żeby rozwijały się stopniowo.
W stadzie szczególną rolę pełni wałach szetlandzki, który jest przyjazny wobec wszystkich i jako pierwszy poznaje nowe konie. Fiona opisuje go trochę jak „wujka” dla koni przychodzących do ośrodka. Starsza klacz przejmuje z kolei rolę bardziej porządkującą w grupie. Konflikty się zdarzały, ale były niewielkie - głównie pojedyncze ugryzienia na początku.
Ośrodek ma obecnie jeszcze 5 wolnych miejsc dla odpowiednich koni i wspierających właścicieli, więc docelowo stado może być większe. Fiona zwraca uwagę, że przy większej liczbie mieszkańców ruch na tracku będzie pojawiał się jeszcze bardziej naturalnie.
Mieszkańcy ośrodka
Wśród stałych mieszkańców są konie o bardzo różnych potrzebach, co dobrze pokazuje, dla jakiego typu koni został zaprojektowany ten system.
18-letnia klacz typu Irish Draught cross z dysregulacją insulinową - dobrze utrzymuje masę ciała pod warunkiem całkowitego wykluczenia dostępu do trawy.
5-letni koń Irish Cob x Warmblood bez problemów zdrowotnych - jako młody rosnący koń codziennie spędza trochę czasu na trawie.
13-letni hiszpański wałach z rozpoznanym PSSM 2 - od czasu przejścia na track bez trawy i na siano o niskiej zawartości cukru i skrobi nie wykazuje epizodów tie-up ani drżeń mięśniowych.
Dwa kuce szetlandzkie - klacz i wałach - które również wymagają ograniczenia pobrania paszy. Fiona podkreśla, że taki model utrzymania pozwala to osiągnąć bez kagańców, choć jej szetlandzki wałach pozostaje wyjątkowo łakomy.
Co zmieniło się u koni?
Według obserwacji Fiony największa zmiana polega na tym, że konie nie muszą czekać, aż człowiek podejmie za nie decyzję. Mogą same wybrać, gdzie chcą być, czy chcą jeść, odpoczywać, przemieszczać się, stać w cieniu, korzystać ze schronienia czy odejść od grupy na pewien dystans.
Fiona obserwuje mniejszy stres związany z zamknięciem lub ograniczeniem przestrzeni. Zwraca też uwagę na poprawę kopyt dzięki większej ilości ruchu i różnorodnym podłożom oraz na łatwiejsze utrzymanie zdrowszej masy ciała bez konieczności zamykania w stajni, dozowania paszy czy ograniczania wyjścia.
Ten ośrodek pokazuje, jak dobrze zaprojektowane środowisko może wspierać codzienne funkcjonowanie koni, szczególnie tych, które wymagają kontroli żywienia i regularnego ruchu.
Mit do obalenia
Mit:
Koń metaboliczny nie może żyć wolnowybiegowo, bo wolny wybieg oznacza trawę.
Fakt:
Wolny wybieg nie musi oznaczać pastwiska. Może być systemem bez trawy, z kontrolowanym podawaniem siana, wieloma punktami karmienia, ruchem, stadem, cieniem, schronieniem i możliwością wyboru.
Dla koni metabolicznych kluczowe nie jest to, czy system nazywa się „wolny wybieg”, „track” czy „paddock paradise”. Kluczowe jest to, czy został zaprojektowany z myślą o ich realnych potrzebach: kontroli cukrów i kalorii, regularnym ruchu, długim czasie jedzenia, bezpieczeństwie stada i ograniczeniu stresu.
Dobrostan w praktyce
Nie tylko ruch
Fiona podkreśla, że cały układ ośrodka jest projektowany wokół pięciu domen dobrostanu: żywienia, środowiska, zdrowia, interakcji behawioralnych i stanu psychicznego.
W praktyce oznacza to, że system nie skupia się tylko na jednym elemencie, na przykład ruchu. Ważne jest także to, jak koń je, gdzie odpoczywa, z kim przebywa, czy może unikać presji, czy ma wybór i czy jego środowisko wspiera zdrowie zamiast tylko ograniczać ryzyko.
Galeria
Informacje formalne Materiał powstał we współpracy z Fioną Giles, właścicielką Paddock Paradise Vienne Track Livery. Social media: Facebook / Instagram. Zdjęcia opublikowano za zgodą Paddock Paradise Vienne.