Behawior · podstawy dobrostanu · nauka i badania

Dlaczego koń potrzebuje końskich przyjaciół?

Koń może spokojnie stać samotnie i nie protestować, ale brak gwałtownej reakcji nie oznacza, że samotność jest dla niego obojętna. Relacje z innymi końmi są częścią jego codziennego bezpieczeństwa, odpoczynku i możliwości wyboru.

Grupa koni spokojnie jedząca razem na otwartej przestrzeni

Koń może stać samotnie na padoku, spokojnie skubać trawę i nie pokazywać niczego, co człowiek od razu rozpoznałby jako silny stres. Nie oznacza to jednak, że samotność jest dla niego obojętna. Konie nie zawsze reagują na nieodpowiednie warunki bieganiem wzdłuż ogrodzenia, rżeniem czy próbami dołączenia do innych. Część z nich z czasem ogranicza aktywność, staje się mniej reaktywna i po prostu przestaje wyraźnie komunikować swoje potrzeby. Dlatego brak gwałtownego protestu nie powinien być traktowany jako dowód, że koń dobrze znosi życie bez innych koni.

Żeby zrozumieć znaczenie końskich relacji, trzeba spojrzeć na stado szerzej niż tylko jak na grupę zwierząt stojących na jednym pastwisku. Dla konia stado jest źródłem informacji o otoczeniu, przestrzenią, w której może nawiązywać i podtrzymywać relacje, odpoczywać, poruszać się razem z innymi, dotykać ich, pielęgnować, unikać konfliktów i wybierać, przy kim chce przebywać. Sama możliwość zobaczenia innego konia przez kraty boksu zapewnia tylko niewielką część tego społecznego świata.

Koń jako zwierzę stadne

Żyjące swobodnie konie tworzą stosunkowo trwałe grupy rodzinne oraz grupy młodych samców. Ich codzienność nie polega na ciągłym demonstrowaniu dominacji, lecz w dużej mierze na spokojnym przebywaniu obok siebie, wspólnym przemieszczaniu się, pobieraniu pokarmu i odpoczynku. Stałość grupy pozwala koniom poznać zachowania pozostałych osobników, przewidywać ich reakcje i ograniczać liczbę niepotrzebnych konfliktów.

Określenie „zwierzę stadne” bywa używane tak często, że łatwo traci swoje znaczenie. Nie chodzi jedynie o to, aby gdzieś w zasięgu wzroku znajdował się drugi koń. Koń potrzebuje możliwości uczestniczenia w relacjach społecznych, a więc zbliżania się i oddalania, wybierania partnera, kontaktu fizycznego, wspólnego ruchu oraz spokojnego przebywania w niewielkiej odległości od osobników, przy których czuje się bezpiecznie.

W badaniu Evy Søndergaard, Margit Bak Jensen i Christine Nicol osiem młodych klaczy nauczono naciskać specjalny panel, aby uzyskać trzy minuty kontaktu ze znajomym koniem. Wraz z kolejnymi etapami dostęp do towarzysza wymagał coraz większej liczby naciśnięć. Konie podejmowały ten wysiłek znacznie częściej, gdy nagrodą był kontakt społeczny, niż wtedy, gdy panel otwierał dostęp do pustej przestrzeni. Autorki podsumowały, że konie „are highly motivated for social contact”, czyli wykazują silną motywację do kontaktu społecznego. Było to niewielkie badanie, obejmujące tylko osiem młodych klaczy, ale jego wartość polega na tym, że potrzeba kontaktu została oceniona poprzez działanie samych koni, a nie na podstawie opinii właścicieli. Søndergaard, Jensen i Nicol, 2011

Samotność może uruchamiać reakcję stresową

Izolacja społeczna nie jest dla konia neutralnym sposobem utrzymania. W badaniu Kelly Yarnell i współpracowników szesnaście dorosłych koni przebywało kolejno w czterech warunkach: samotnie bez możliwości kontaktu, samotnie z częściowym kontaktem przez przegrody, w parach oraz w grupie. Każdy wariant trwał pięć dni. U koni utrzymywanych bez kontaktu stwierdzono wyższe stężenie metabolitów glikokortykosteroidów w kale, a podczas obsługi były one mniej skłonne do współpracy niż w pozostałych warunkach. Najniższą temperaturę oka, zastosowaną w tym doświadczeniu jako jeden ze wskaźników reakcji fizjologicznej, odnotowano podczas utrzymania grupowego. Yarnell i in., 2015

To badanie nie pozwala oddzielić wpływu kontaktu społecznego od wpływu przestrzeni i swobody poruszania się, ponieważ konie w grupie mogły również przemieszczać się po padoku, podczas gdy w innych wariantach ich ruch był ograniczony. Pokazuje jednak, że najbardziej izolujący sposób utrzymania wiązał się z wyraźnie innymi reakcjami niż warunki umożliwiające choćby częściowy kontakt.

Jeszcze dokładniej reakcję organizmu analizowali Sonja Schmucker i współpracownicy. Młode wałachy, które wcześniej żyły razem na pastwisku, przeniesiono do pojedynczych boksów umożliwiających kontakt wzrokowy i częściowy kontakt dotykowy przez kraty. Po przeprowadzce wzrosło stężenie kortyzolu, zmieniła się liczba poszczególnych rodzajów komórek odpornościowych, a część zmian immunologicznych utrzymywała się po ośmiu dniach. U niemal wszystkich obserwowanych koni pojawiły się również zachowania związane z frustracją lub wczesne formy zachowań stereotypowych.

Autorzy napisali, że wyniki „strongly indicate that social isolation is a chronic stressor with negative impact on welfare and health of horses”, czyli silnie wskazują, że izolacja społeczna jest przewlekłym czynnikiem stresowym, negatywnie wpływającym na dobrostan i zdrowie koni. Jednocześnie uczciwie zaznaczyli, że przejście z pastwiska do boksu oznaczało nie tylko ograniczenie kontaktów społecznych, lecz także ruchu i wypasu, dlatego udziału każdego z tych elementów nie można było osobno określić. Schmucker i in., 2022

W praktyce samotność często łączy się właśnie z innymi ograniczeniami. Koń stojący sam zwykle ma również mniej przestrzeni, mniej powodów do przemieszczania się i mniej możliwości decydowania o tym, co w danym momencie zrobi. Z punktu widzenia organizmu te obciążenia nie muszą występować oddzielnie, aby miały znaczenie.

Konie wspólnie korzystające z przestronnej zadaszonej strefy
Bezpieczeństwo społeczne tworzy nie tylko liczba koni, ale także możliwość spokojnego przebywania obok siebie i korzystania ze wspólnej przestrzeni.

Bezpieczeństwo, które daje obecność innych koni

Koń jest roślinożercą, którego strategia przetrwania opiera się między innymi na wczesnym zauważaniu zagrożenia i możliwości szybkiej ucieczki. Obecność innych koni zwiększa ilość informacji dostępnych całej grupie. Każdy osobnik słyszy, widzi i wyczuwa nieco inne rzeczy, a zmiana postawy jednego konia może błyskawicznie wpłynąć na zachowanie pozostałych.

Takie bezpieczeństwo nie sprowadza się jedynie do ochrony przed drapieżnikami. Towarzysz może również łagodzić reakcję na nowe lub niepokojące zdarzenie. W dwóch eksperymentach Claire Ricci-Bonot i współpracowników konie konfrontowano ze statycznym, nieznanym przedmiotem oraz nagle otwierającym się parasolem. Każdy koń był badany samotnie i w obecności drugiego konia. Towarzysz zmniejszał reakcję behawioralną na statyczny przedmiot, natomiast po gwałtownym otwarciu parasola jego obecność przyspieszała powrót tętna do wartości spoczynkowej. Wynik zależał więc od rodzaju bodźca i od tego, czy badano zachowanie, czy reakcję fizjologiczną. Ricci-Bonot i in., 2021

To zjawisko określa się jako buforowanie społeczne. Obecność drugiego osobnika nie sprawia, że koń przestaje reagować na potencjalne zagrożenie, ale w pewnych sytuacjach może zmniejszyć intensywność reakcji albo ułatwić powrót do równowagi. Koń pozostawiony sam musi oceniać otoczenie bez dostępu do zachowania pozostałych członków grupy, które normalnie stanowi dla niego ważne źródło informacji.

Nie każdy członek stada jest przyjacielem

Konie żyjące w grupie nie utrzymują jednakowych relacji ze wszystkimi jej członkami. Niektóre pary częściej przebywają blisko siebie, podchodzą do siebie w spokojny sposób, wspólnie odpoczywają albo wybierają siebie do wzajemnej pielęgnacji. W badaniach naukowych takie osobniki określane są jako partnerzy preferowani.

Riccarda Wolter, Volker Stefanski i Konstanze Krüger obserwowali 145 koni żyjących w warunkach półnaturalnych: konie Przewalskiego oraz konie zdziczałe. Porównywali wzajemną pielęgnację, przyjazne podejścia i pozostawanie w niewielkiej odległości. Wszystkie te zachowania okazały się przydatne w rozpoznawaniu więzi społecznych, choć nie zawsze występowały z jednakową częstotliwością. Oznacza to, że końscy przyjaciele nie muszą bez przerwy się iskać. Czasami najbardziej czytelnym znakiem więzi jest po prostu regularne, spokojne przebywanie obok siebie. Wolter, Stefanski i Krüger, 2018

Znaczenie partnerów preferowanych pokazało również wielogodzinne badanie dwóch mieszanych grup klaczy, wałachów i młodych koni. Konie częściej przerywały zabawę lub wzajemną pielęgnację, jeżeli uczestniczył w niej ich preferowany partner. Prawdopodobieństwo takiej interwencji rosło wraz z siłą wcześniejszej relacji między końmi. Autorzy uznali, że podtrzymywanie kontaktu z wybranym partnerem ma dla koni rzeczywiste znaczenie, a nie jest przypadkowym efektem przebywania w tej samej przestrzeni. VanDierendonck i in., 2009

Dlatego towarzystwa nie powinno się oceniać wyłącznie na podstawie liczby koni na padoku. Koń może żyć w dużej grupie, a mimo to nie mieć w niej stabilnej relacji albo nie móc przebywać przy preferowanym partnerze. Może też być regularnie oddzielany właśnie od tego osobnika, którego obecność daje mu najwięcej poczucia przewidywalności.

Wzajemna pielęgnacja to coś więcej niż drapanie

Podczas wzajemnej pielęgnacji dwa konie zwykle stoją zwrócone w przeciwnych kierunkach i delikatnie skubią zębami oraz poruszają wargami po szyi, kłębie, grzbiecie lub zadzie partnera. Zachowanie to pomaga dotrzeć do miejsc trudnych do samodzielnego podrapania, ale pełni również funkcję społeczną.

Claudia Feh i Jeanne de Mazières, obserwując konie camargue, zauważyły, że pielęgnacja określonego miejsca w dolnej części szyi wiązała się ze spadkiem tętna. Gdy badacze naśladowali ruchy wykonywane przez drugiego konia właśnie w preferowanej okolicy, tętno malało, czego nie stwierdzono podczas dotykania miejsca niepreferowanego. Nie oznacza to, że każda sesja wzajemnej pielęgnacji automatycznie usuwa stres, ale pokazuje, że kontakt ten może mieć mierzalny komponent fizjologiczny. Feh i de Mazières, 1993

W badaniu Emily Kieson, Amiry Gomy i Medhata Radiego obserwowano dwie duże, stabilne grupy klaczy quarter horse, liczące 85 i 115 osobników. Spośród 124 zarejestrowanych sesji wzajemnej pielęgnacji tylko jeden koń pielęgnował się z więcej niż jednym partnerem. W warunkach uznanych za bardziej stresujące sesje były częstsze, ale krótsze, i nadal odbywały się pomiędzy wybranymi parami. Ponieważ było to badanie obserwacyjne przeprowadzone w dwóch stadach klaczy, nie można na jego podstawie opisywać wszystkich koni, ale wynik dobrze pokazuje, że wzajemna pielęgnacja nie musi być kierowana do przypadkowego osobnika stojącego najbliżej. Kieson, Goma i Radi, 2023

Wspólny odpoczynek

Obecność stada ma znaczenie również wtedy, gdy pozornie nic się nie dzieje. Konie często odpoczywają w tym samym czasie, choć nie wszystkie przyjmują identyczną pozycję. Część leży, część odpoczywa stojąc, a niektóre pozostają bardziej czujne. Nie należy przedstawiać tego jako świadomie ustalonego grafiku wartowników, ponieważ badania nie potwierdzają, że konie umawiają się na konkretne zmiany. Można natomiast mówić o zsynchronizowanym odpoczynku grupy.

W badaniu Joan-Bryce Burli i współpracowników obserwowano 38 koni w ośmiu grupach. Autorzy napisali: „resting behavior is synchronized but simultaneous recumbency of all group members is rare”, czyli odpoczynek koni jest zsynchronizowany, ale jednoczesne leżenie wszystkich członków grupy zdarza się rzadko. Burla i in., 2017

Samo umieszczenie koni razem nie gwarantuje jednak dobrego odpoczynku. W tym samym badaniu konie leżały dłużej, gdy miały do dyspozycji większą powierzchnię odpowiednio wyścielonego miejsca. Szczególnie korzystały na tym osobniki zajmujące niższą pozycję, których odpoczynek przy mniejszej powierzchni częściej był przerywany przez inne konie. Relacje społeczne, przestrzeń, możliwość odejścia i dostęp do wygodnego podłoża tworzą więc jeden układ. Towarzystwo może wspierać odpoczynek, ale stłoczenie i rywalizacja o ograniczone miejsce mogą go utrudnić.

Kontakt przez ogrodzenie nie zawsze jest wystarczający

Kontakt wzrokowy, słuchowy i możliwość dotknięcia się pyskami przez bezpieczne ogrodzenie są lepsze niż całkowita izolacja. Mogą być też rozsądnym rozwiązaniem przejściowym podczas rekonwalescencji, kwarantanny albo stopniowego zapoznawania koni. Nie umożliwiają jednak wspólnego przemieszczania się, wzajemnej pielęgnacji całego ciała, wyboru odległości ani odpoczynku w jednej przestrzeni.

Człowiek również może być dla konia ważnym partnerem, zapewniać mu poczucie przewidywalności i pomagać w trudnych sytuacjach, ale nie uczestniczy w jego życiu przez całą dobę i nie zastępuje pełnego repertuaru relacji z innymi końmi. Podobnie koza, owca czy osioł mogą zmniejszyć całkowitą samotność, lecz nie komunikują się dokładnie tak samo i nie odpowiadają na wszystkie potrzeby typowe dla własnego gatunku.

Konie korzystające z kilku punktów żywienia na pastwisku
Kontakt społeczny działa najlepiej wtedy, gdy przestrzeń i zasoby pozwalają koniom wybierać dystans oraz unikać niepotrzebnej rywalizacji.

Dobre stado wymaga dobrych warunków

Utrzymanie grupowe nie powinno polegać na przypadkowym połączeniu kilku koni na małej powierzchni. Grupa potrzebuje czasu na ustabilizowanie relacji, odpowiedniej przestrzeni, możliwości odejścia od innego konia oraz takiego rozmieszczenia siana, wody i schronienia, aby słabsze osobniki nie były od nich stale odganiane. Trzeba obserwować nie tylko kopnięcia i ugryzienia, lecz także mniej widowiskowe sygnały: ciągłe ustępowanie, czekanie z dala od siana, brak odpoczynku, pilnowanie wejścia do wiaty albo regularne oddzielanie jednego konia od pozostałych.

W badaniu dotyczącym cotygodniowego przegrupowywania młodych klaczy niestabilność grup zwiększała liczbę zachowań agonistycznych, przede wszystkim gróźb bez kontaktu fizycznego. Nie jest to argument przeciwko utrzymaniu stadnemu, ale przypomnienie, że możliwość tworzenia trwałych relacji jest równie ważna jak sam dostęp do innych koni. Christensen i in., 2011

Koń potrzebuje więc nie tylko „jakiegoś towarzystwa”. Potrzebuje warunków, w których może poznać inne konie, wybierać bliskość, tworzyć trwałe więzi, wspólnie się poruszać i odpoczywać oraz unikać kontaktu wtedy, gdy go nie chce. Czasami jego najważniejszą relację rozpoznamy po wzajemnej pielęgnacji, czasami po wspólnym odpoczynku, a czasami po tym, że dwa konie przez wiele godzin spokojnie jedzą obok siebie. Z ludzkiej perspektywy może wyglądać, jakby niewiele się między nimi działo. Dla konia właśnie ta spokojna, przewidywalna obecność drugiego konia może stanowić jedną z najważniejszych części codziennego poczucia bezpieczeństwa.

Źródła i literatura

Søndergaard E., Jensen M.B., Nicol C.J. (2011), Motivation for social contact in horses measured by operant conditioning, „Applied Animal Behaviour Science”, 132, 131–137.

Yarnell K., Hall C., Royle C., Walker S.L. (2015), Domesticated horses differ in their behavioural and physiological responses to isolated and group housing, „Physiology & Behavior”, 143, 51–57.

Schmucker S., Preisler V., Marr I., Krüger K., Stefanski V. (2022), Single housing but not changes in group composition causes stress-related immunomodulations in horses, „PLOS ONE”, 17(8), e0272445.

Ricci-Bonot C., Romero T., Nicol C., Mills D. (2021), Social buffering in horses is influenced by context but not by the familiarity and habituation of a companion, „Scientific Reports”, 11, 8862.

Wolter R., Stefanski V., Krueger K. (2018), Parameters for the Analysis of Social Bonds in Horses, „Animals”, 8(11), 191.

VanDierendonck M.C. i in. (2009), Interventions in social behaviour in a herd of mares and geldings, „Applied Animal Behaviour Science”, 116(1), 67–73.

Feh C., de Mazières J. (1993), Grooming at a preferred site reduces heart rate in horses, „Animal Behaviour”, 46(6), 1191–1194.

Kieson E., Goma A.A., Radi M. (2023), Tend and Befriend in Horses: Partner Preferences, Lateralization, and Contextualization of Allogrooming in Two Socially Stable Herds of Quarter Horse Mares, „Animals”, 13(2), 225.

Burla J.B. i in. (2017), Space Allowance of the Littered Area Affects Lying Behavior in Group-Housed Horses, „Frontiers in Veterinary Science”, 4, 23.

Christensen J.W., Søndergaard E., Thodberg K., Halekoh U. (2011), Effects of repeated regrouping on horse behaviour and injuries, „Applied Animal Behaviour Science”, 133, 199–206.

Praktyka stadaJak dobrać konie do grupy?Najczęstsze wątpliwościCzy utrzymanie grupowe zwiększa ryzyko urazów?
Wróć do bazy wiedzy