Brak zachowań, które są trudne lub niewygodne dla człowieka, mówi jednak tylko część historii. Stereotypie, agresja, uporczywe nawoływanie, próby ucieczki czy wyraźne unikanie kontaktu są ważnymi sygnałami i nie należy ich bagatelizować. Ich nieobecność nie dowodzi jeszcze, że koń czuje się dobrze, aktywnie korzysta ze swojego otoczenia i ma w życiu miejsce na coś więcej niż przystosowanie się do warunków.
Współczesna nauka o dobrostanie nadal zajmuje się ograniczaniem bólu, strachu, frustracji i przewlekłego stresu, lecz coraz więcej miejsca poświęca także pozytywnym doświadczeniom: swobodnemu ruchowi, odpoczynkowi w poczuciu bezpieczeństwa, przyjemnym relacjom społecznym, eksploracji, podejmowaniu decyzji i skutecznemu wpływaniu na otoczenie. Dobry dobrostan nie sprowadza się do tego, że koń nie pokazuje problemu. Obejmuje również możliwość realizowania własnych celów, dokonywania wyborów i aktywnego uczestniczenia w codziennym życiu.
Brak stereotypii nie oznacza jeszcze dobrego dobrostanu
Stereotypie, takie jak tkanie, chodzenie po boksie czy łykawość, są powtarzalnymi zachowaniami, których rozwój wiąże się między innymi z ograniczeniem ruchu, kontaktów społecznych, pobierania paszy i możliwości wykonywania zachowań właściwych dla gatunku. Ich obecność może wiele powiedzieć o obecnych lub wcześniejszych warunkach życia konia.
Nie każdy koń odpowiada jednak na te same obciążenia w ten sam sposób. Znaczenie mają predyspozycje osobnicze, temperament, wcześniejsze doświadczenia, wiek, zdrowie i dostępne sposoby radzenia sobie. W tej samej stajni jeden koń może tkać, drugi reagować pobudzeniem lub agresją, a trzeci stopniowo stawać się coraz mniej aktywny i mniej responsywny. Brak stereotypii nie pozwala więc wykluczyć frustracji ani przewlekłego pogorszenia stanu emocjonalnego; nie zastępuje też oceny bólu i zdrowia.
Zachowanie stereotypowe może być jednym ze sposobów radzenia sobie z trudną sytuacją. W badaniu Cuddeforda i McBride’a fizyczne uniemożliwienie łykania lub ograniczenie tkania wiązało się ze wzrostem stężenia kortyzolu; obserwowano też jego spadek po wykonaniu stereotypii. Wyniki nie pozwalały wyjaśnić w ten sposób wszystkich zachowań stereotypowych, wspierały jednak hipotezę, że przynajmniej u części koni ich wykonywanie może zmniejszać napięcie [9]. Samo powstrzymanie zachowania może więc sprawić, że problem przestanie być widoczny, choć doświadczenie konia wcale się nie poprawi.
Przegląd systematyczny Hall i Kay z 2024 roku pokazał, że badania nad końskim dobrostanem znacznie częściej opisują oznaki stanów negatywnych niż zachowania świadczące o pozytywnych doświadczeniach. W wielu pracach brak zachowań uznawanych za negatywne traktowano jako oznakę dobrostanu, choć taki wniosek nie zawsze jest uzasadniony [3]. Koń może nie protestować, ponieważ sytuacja mu odpowiada, ale także dlatego, że wcześniejsze próby zmiany jej przebiegu nie przyniosły rezultatu [5].
Spokój i rezygnacja mogą wyglądać podobnie
Aktywny, wyraźny protest jest czytelny. Koń napiera na drzwi, chodzi, nawołuje, wyrywa się, odsuwa albo grozi. Zachowania bierne są łatwiejsze do przeoczenia, zwłaszcza gdy z perspektywy człowieka koń sprawia dzięki nim wrażenie spokojniejszego i staje się łatwiejszy w obsłudze.
W badaniu Fureix i współautorów obserwowano 59 koni pracujących w szkółkach jeździeckich. U 14 z nich, czyli u 24 procent badanej grupy, zarejestrowano co najmniej raz charakterystyczną postawę wycofania: bezruch przy otwartych oczach, wyciągniętą szyję, nieruchomą głowę i uszy oraz utkwiony wzrok. Konie te słabiej reagowały na bodźce dotykowe i nagłe podejście człowieka w znanym otoczeniu, natomiast w próbie z nowym obiektem wykazywały tendencję do silniejszych reakcji. Miały też niższe stężenie kortyzolu niż konie niewykazujące tej postawy [4].
Badanie nie daje podstaw, by na podstawie samego wyglądu lub pojedynczego epizodu bezruchu rozpoznawać u konia odpowiednik ludzkiej depresji. Pokazuje jednak, że mała liczba widocznych reakcji i niskie stężenie kortyzolu nie muszą świadczyć o korzystnym stanie. W tej grupie właśnie konie prezentujące postawę wycofania miały niższe stężenie kortyzolu. Wyniku pojedynczego pomiaru nie można więc interpretować w oderwaniu od zachowania, stanu zdrowia i warunków życia [4].

Spokojnego odpoczynku nie należy mylić z opisanym wycofaniem. Odpoczynek jest elementem normalnego rytmu doby i przeplata się z pobieraniem paszy, ruchem oraz kontaktami społecznymi. Koń zwykle zmienia postawę, przymyka oczy, przenosi ciężar ciała i po zakończeniu odpoczynku wraca do innych aktywności. Niepokój budzi raczej utrwalona zmiana względem jego własnej normy: długotrwała niezmienność postawy, ograniczone zainteresowanie otoczeniem i słabsze reakcje w wielu sytuacjach.
Interpretacja wymaga uwzględnienia bólu, choroby, zmęczenia, jakości snu, żywienia, wieku i typowego dla danego konia sposobu zachowania. Sama bierność nie jest rozpoznaniem, lecz zasługuje na uwagę, zwłaszcza gdy pojawiła się niedawno albo stopniowo narasta. Nie warto tłumaczyć jej automatycznie „dobrym charakterem”.
Od unikania cierpienia do dobrego życia
W 2025 roku interdyscyplinarna grupa badaczy uzgodniła wspólną definicję pozytywnego dobrostanu. Obejmuje ona przewagę pozytywnych stanów psychicznych oraz rozwijanie kompetencji i odporności. Wskazuje też na znaczenie wyboru, możliwości aktywnego dążenia do celu i osiągania pożądanych rezultatów [1].
Krótki, możliwy do opanowania wysiłek lub stres nie przekreśla dobrego dobrostanu. Ważne, czy wyzwanie jest dostosowane do możliwości zwierzęcia, czy może ono skutecznie zareagować, odzyskać równowagę i mieć wpływ na dalszy przebieg sytuacji. Problemem są doświadczenia zbyt silne, zbyt częste, długotrwałe albo niemożliwe do kontrolowania i zakończenia.
W tym ujęciu ważna jest sprawczość, czyli możliwość dobrowolnego podejmowania działań zgodnie z własną motywacją. W literaturze najczęściej opisuje się jej trzy wymiary: wybór, kontrolę i wyzwanie. Część autorów dodaje czwarty — kompetencje rozwijane dzięki takim doświadczeniom. Goodale odniosła ten model bezpośrednio do koni w opracowaniu opublikowanym w 2026 roku. Pokazała, że sprawczość dotyczy relacji konia z otoczeniem, innymi końmi oraz ludźmi. Nie sprowadza się do okazjonalnego wzbogacania środowiska, lecz obejmuje codzienne możliwości wyboru i wpływu [2].
Inicjatywa: koń, który może sam rozpoczynać działania
W środowisku w pełni kontrolowanym przez człowieka większość zdarzeń jest przez niego inicjowana. Człowiek decyduje, kiedy pojawia się pasza, kiedy koń wychodzi, z kim ma kontakt, gdzie stoi, kiedy rozpoczyna się ruch i kiedy wolno go zakończyć. Koń może nauczyć się dobrze odpowiadać na taki plan, a mimo to mieć bardzo mało okazji do rozpoczynania działań z własnej inicjatywy.
Inicjatywa jest widoczna, gdy koń sam wybiera miejsce pobytu, rusza do kolejnego źródła paszy, szuka kontaktu z wybranym partnerem, odchodzi od konfliktu, korzysta ze schronienia, bada nowy element otoczenia, rozpoczyna odpoczynek albo dobrowolnie podchodzi do człowieka. Takie zachowanie jest ukierunkowane i prowadzi do wyniku, który ma dla konia znaczenie.
Nie każda aktywność podejmowana z inicjatywy konia świadczy o pozytywnym stanie. Nerwowe chodzenie wzdłuż ogrodzenia, powtarzalne sprawdzanie drzwi czy gwałtowne poszukiwanie towarzysza także są działaniami podejmowanymi przez samego konia, lecz mogą wynikać z frustracji lub niepokoju. Liczy się kontekst, cel, możliwość zakończenia działania i to, co dzieje się później. Zachowanie związane z pozytywnym dobrostanem jest zwykle elastyczne: koń może osiągnąć cel, zrezygnować, wybrać inną drogę albo przejść do kolejnej aktywności. Zachowanie wynikające z frustracji częściej się zapętla, nasila i nie przynosi rozwiązania.
Ciekawość i zdobywanie informacji
Eksploracja i zdobywanie informacji o otoczeniu są proponowane jako możliwe wskaźniki pozytywnego stanu emocjonalnego. Koń może obserwować zmianę, skierować w jej stronę uszy, węszyć, podejść, zatrzymać się, wycofać i spróbować ponownie. Możliwość zbadania nowego obiektu we własnym tempie ma inne znaczenie niż przymuszenie do podejścia. W badaniu Christensen dobrowolne podejście do budzącego obawę bodźca było dla koni mniej stresujące niż podejście wywołane presją i jej ustąpieniem [11].
Ciekawość nie zawsze wygląda tak samo. Śmiały koń może szybko podejść i dotknąć obiektu. Ostrożniejszy zbiera informacje z dystansu i potrzebuje więcej czasu. Brak natychmiastowego zainteresowania może wynikać z temperamentu, wcześniejszych doświadczeń, bólu, zmęczenia, wieku albo z tego, że dany bodziec po prostu nie ma dla konia znaczenia.
W badaniu Loftus i współautorów wykorzystano cztery sytuacje, które miały wywołać pozytywny stan emocjonalny: drapanie kłębu, podanie szczególnie atrakcyjnej paszy, trening z nagrodą i obecność zaprzyjaźnionego konia. Reakcje różniły się zależnie od cech osobniczych badanych koni [7]. Wynik pokazuje, dlaczego nie można przypisywać jednemu bodźcowi lub zachowaniu identycznego znaczenia u wszystkich koni. Więcej informacji daje zmiana względem własnego, znanego sposobu reagowania danego konia.
Elastyczność zachowania i bogatszy repertuar
W warunkach odpowiadających jego potrzebom koń może płynnie przechodzić między pobieraniem paszy, przemieszczaniem się, odpoczynkiem, obserwacją otoczenia i kontaktami społecznymi. Zmienia miejsce zależnie od pogody, pory dnia, owadów, aktywności stada i własnych potrzeb. Potrafi przerwać jedną czynność, odpowiedzieć na zmianę i po ustaniu bodźca wrócić do spokojnego funkcjonowania.
Różnorodność zachowań jest w badaniach nad dobrostanem rozpatrywana jako obiecujący wskaźnik pozytywnego funkcjonowania. Obejmuje zarówno bogactwo zachowań właściwych dla gatunku, jak i częstość, z jaką zwierzę z nich korzysta. Nie ma jednak podstaw, by traktować ją jako samodzielną miarę pozytywnego dobrostanu koni. Na razie jest raczej ważnym kierunkiem obserwacji niż gotowym testem [8].
Bogaty repertuar nie oznacza po prostu dużej liczby ruchów i reakcji. Koń pobudzony lub niepokojony może często zmieniać pozycję, chodzić, nawoływać i odpowiadać na każdy bodziec. Wysoka aktywność nie jest równoznaczna z dobrostanem, podobnie jak mała aktywność nie musi oznaczać problemu. Znaczenie ma jakość repertuaru: czy obejmuje zachowania typowe dla gatunku, czy są one dostosowane do sytuacji, czy prowadzą do osiągnięcia celu i czy koń potrafi wrócić do spokojnego funkcjonowania.
Wybór zmienia doświadczenie
Wartość wyboru nie zależy wyłącznie od tego, czy koń regularnie korzysta ze wszystkich dostępnych możliwości. Już sama obecność opcji może zwiększać jego kontrolę nad sytuacją. Koń może danego dnia nie wejść do wiaty, nie położyć się na drugim podłożu lub nie odejść od grupy, a mimo to zachowuje możliwość zrobienia tego wtedy, gdy jego potrzeby się zmienią [2].
W praktyce wybór może dotyczyć przebywania w słońcu lub cieniu, na otwartej przestrzeni albo w schronieniu, poruszania się po różnych nawierzchniach, korzystania z kilku miejsc pobierania paszy i wody, utrzymywania różnego dystansu od innych koni, wejścia w kontakt i odejścia z niego. Dobrze zaprojektowane środowisko grupowe pozwala koniowi nie tylko podejść do partnera, lecz również uniknąć konfliktu i opuścić strefę zasobu bez utknięcia w ślepym zaułku.
Opcja jest realna dopiero wtedy, gdy koń rzeczywiście może z niej skorzystać. Jedno zacienione miejsce zajmowane przez dominujące osobniki, wąskie wejście do wiaty, pojedynczy punkt żywienia albo droga odcięta przez innego konia dają wybór na planie obiektu, lecz niekoniecznie w codziennym życiu całego stada.
Zapewnienie sprawczości nie oznacza rezygnacji z bezpiecznych granic, leczenia czy odpowiedzialnego zarządzania. Człowiek nadal odpowiada za zdrowie i środowisko konia. W ramach tych granic może jednak tworzyć kilka dobrych możliwości zamiast jednej narzuconej odpowiedzi. Wybór pomiędzy dwiema sytuacjami wywołującymi ból, strach lub silną frustrację nie staje się pozytywnym doświadczeniem tylko dlatego, że występują dwie opcje.
Pozytywne doświadczenia nie zawsze są efektowne
Szukając oznak pozytywnego dobrostanu, łatwo skupić się na zachowaniach wyraźnych: zabawie, energicznym ruchu, zainteresowaniu czy częstym kontakcie. Wiele pozytywnych doświadczeń ma jednak niskie pobudzenie i spokojny przebieg.
Przegląd Hall i Kay wskazuje jako zachowania zgodne z pozytywnym stanem między innymi spokojny odpoczynek na stojąco, odpoczynek w pozycji leżącej, pobieranie paszy oraz przyjazne interakcje z innymi końmi [3]. Ważne mogą być dobrowolna bliskość, odpoczywanie w pobliżu wybranych osobników, wzajemna pielęgnacja i swobodne dołączanie do grupy. Warunkiem jest możliwość regulowania dystansu, a nie sama fizyczna obecność innych koni.

Zabawa jest obiecującym wskaźnikiem u źrebiąt i młodych koni, natomiast u dorosłych wymaga ostrożniejszej interpretacji. W jednym z badań dorosłe konie częściej podejmujące zabawę miały także więcej problemów w obrębie kręgosłupa i przejawiały więcej agresji wobec ludzi. Autorzy rozważali, czy w tej grupie zabawa nie była sposobem radzenia sobie z trudnymi warunkami [3]. Również parsknięcia, ułożenie uszu czy zachowania pojawiające się w oczekiwaniu na przyjemne wydarzenie mogą wnosić cenne informacje, lecz żadne z nich nie jest samodzielnym „testem szczęścia”. Ich znaczenie zależy od kontekstu, poziomu pobudzenia i historii konkretnego konia.

Odejście od konkretnej sytuacji a ogólne wycofanie
Słowo „wycofanie” bywa używane w odniesieniu do dwóch różnych zachowań. Pierwsze dotyczy konkretnej sytuacji: koń odsuwa głowę podczas zabiegu, zwiększa dystans od człowieka lub innego konia, odchodzi od nowego przedmiotu albo przerywa kontakt. W ten sposób reguluje dystans i wpływa na przebieg zdarzenia. Po odejściu nadal interesuje się otoczeniem, podejmuje inne zajęcie, a po chwili może ponownie zbliżyć się z własnej inicjatywy.
Ogólne wycofanie wygląda inaczej. Zmiana nie ogranicza się do jednego bodźca ani jednej interakcji. Koń staje się mniej aktywny i mniej responsywny w wielu sytuacjach, rzadziej sam podejmuje działania, słabiej reaguje na otoczenie, a jego codzienny repertuar zachowań ubożeje. Taki obraz może utrzymywać się dłużej i wymaga oceny zdrowia, bólu, odpoczynku, żywienia, relacji społecznych oraz warunków życia [4, 5].
To rozróżnienie jest szczególnie ważne w treningu, zabiegach i codziennej obsłudze. Koń, który odsuwa głowę, przesuwa ciało, zwiększa dystans albo na chwilę przerywa kontakt, pokazuje, że potrzebuje większego dystansu lub przerwy. Gdy każda taka próba jest natychmiast blokowana, eskalacja protestu nie powinna dziwić. Jeśli z czasem protest znika, nie wiadomo jeszcze, czy koń zaakceptował sytuację, czy nauczył się, że jego odpowiedź nie ma wpływu na wynik.
Jak obserwować pozytywny dobrostan w codziennym życiu
Pojedyncze zachowanie rzadko daje pewną odpowiedź. Więcej mówi wzorzec obserwowany przez dłuższy czas, w różnych porach dnia i w kilku sytuacjach. Warto patrzeć na konia również wtedy, gdy człowiek niczego od niego nie chce.
Pomocne są proste pytania:
- Czy koń może sam rozpoczynać istotne dla siebie działania, czy głównie czeka na kolejne zdarzenia organizowane przez człowieka?
- Czy korzysta z otoczenia w różny sposób i dostosowuje zachowanie do pory dnia, pogody, sytuacji w stadzie i własnych potrzeb?
- Czy ma realny wybór także jako osobnik niższy w hierarchii?
- Czy może zbliżyć się, odejść i ponownie zaangażować bez natychmiastowego blokowania każdej próby regulowania dystansu?
- Czy tworzy i podtrzymuje dobrowolne relacje społeczne, a jednocześnie ma przestrzeń do unikania konfliktu?
- Czy regularnie odpoczywa w sposób niezakłócony, a po odpoczynku wraca do pobierania paszy, ruchu, kontaktów i obserwowania otoczenia?
- Czy po krótkim pobudzeniu odzyskuje równowagę i elastycznie przechodzi do innych zachowań?
- Czy jego ciekawość, inicjatywa, reaktywność i różnorodność codziennych aktywności pozostają na zwykłym dla niego poziomie, czy w ostatnich tygodniach wyraźnie osłabły?
Odpowiedzi należy zestawić ze stanem zdrowia, oznakami bólu, jakością i długością odpoczynku, sposobem żywienia, relacjami w grupie oraz zmianami w pracy i codziennej rutynie. Konia nie należy porównywać wyłącznie z najbardziej aktywnym czy towarzyskim osobnikiem w stadzie. Najlepszym punktem odniesienia jest jego własne wcześniejsze zachowanie, z uwzględnieniem tego, czy w porównywanym okresie był zdrowy i funkcjonował w stabilnych, dobrze dopasowanych warunkach.
Sam system utrzymania nie gwarantuje dobrostanu
Utrzymanie wolnowybiegowe może zapewnić znacznie więcej okazji do ruchu, wyboru, kontaktów społecznych, eksploracji i samodzielnego regulowania rytmu dnia niż środowisko oparte na długotrwałym zamknięciu w boksie. Nie wynika z tego jednak, że sam dostęp do otwartej przestrzeni zapewni dobry dobrostan każdemu koniowi.
Zbyt duża grupa, niedopasowanie osobników, mała liczba zasobów, wąskie przejścia, ślepe zaułki, brak suchego miejsca do odpoczynku czy jedna wiata, do której słabszy koń boi się wejść, mogą ograniczyć wybór mimo otwartej przestrzeni. Podobnie track może zachęcać do ruchu i eksploracji albo stać się wąskim korytarzem, w którym trudno wyminąć innego konia. Znaczenie ma nie tylko to, co znajduje się w środowisku, lecz również kto i na jakich warunkach może z tego korzystać.
W badaniu obejmującym 56 wysokiej klasy koni sportowych mniejsze ograniczenia w dostępie do paszy objętościowej, swobodnego ruchu i kontaktów społecznych były związane z korzystniejszym profilem badanych wskaźników dobrostanu [10]. Było to badanie obserwacyjne, dlatego nie pozwala przypisać wszystkich różnic samemu systemowi utrzymania. Wynik pozostaje jednak zgodny z szerszą wiedzą: możliwości inicjowania działań, dokonywania wyborów i swobodnego korzystania z relacji społecznych wymagają odpowiedniej przestrzeni oraz dostępu do zasobów.

Pełniejszy obraz dobrostanu
Ocena dobrostanu wymaga zwracania uwagi na ból, urazy, choroby, lęk, stereotypie, agresję i inne oznaki trudności. Rozszerzenie jej o pozytywne wskaźniki nie odbiera tym sygnałom znaczenia. Pozwala natomiast ocenić, czy w życiu konia występują także pozytywne doświadczenia oraz możliwość wpływania na własną sytuację.
Koń może być prawidłowo żywiony, bezpieczny i nie wykazywać oczywistych problemów zdrowotnych, a jednocześnie mieć bardzo mało wpływu na przebieg własnego dnia. Może nie prezentować stereotypii, a zarazem rzadko inicjować działania, badać otoczenie, tworzyć dobrowolne relacje albo wybierać pomiędzy dostępnymi możliwościami. Może też wykonywać wszystkie polecenia i prawie nigdy nie pokazywać sprzeciwu, ponieważ wcześniejsze próby protestu nie przynosiły rezultatu [5].
Pełniejsza ocena dobrostanu uwzględnia więc, czy koń potrafi spokojnie odpoczywać i uważnie reagować na otoczenie. Znaczenie ma również to, czy podejmuje własne działania, zmienia je zależnie od sytuacji, utrzymuje dobrowolne relacje i reguluje dystans. Istotne jest także, czy może zbliżyć się i odejść, sprawdzić coś i zrezygnować, wybrać miejsce, tempo oraz część codziennych aktywności. Nie każdy dzień będzie pełen ciekawości i nie każdy koń będzie równie ekspresyjny. Ważne, aby środowisko nie wymagało od niego wyłącznie znoszenia tego, co zaplanował człowiek.
Źródła i literatura
- Rault J-L, Bateson M, Boissy A i wsp. (2025). A consensus on the definition of positive animal welfare. Biology Letters, 21: 20240382. https://doi.org/10.1098/rsbl.2024.0382
- Goodale L. (2026). Opportunities for agency in domestic horses: Applying the behavioural domain to increase equine welfare. Animal Welfare, 35: e26. https://doi.org/10.1017/awf.2026.10085
- Hall C, Kay R. (2024). Living the good life? A systematic review of behavioural signs of affective state in the domestic horse (Equus caballus) and factors relating to quality of life. Part I: Fulfilment of species-specific needs. Animal Welfare, 33: e40. https://doi.org/10.1017/awf.2024.38
- Fureix C, Jego P, Henry S, Lansade L, Hausberger M. (2012). Towards an ethological animal model of depression? A study on horses. PLOS ONE, 7: e39280. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0039280
- Hall C, Goodwin D, Heleski C, Randle H, Waran N. (2008). Is there evidence of learned helplessness in horses? Journal of Applied Animal Welfare Science, 11: 249–266. https://doi.org/10.1080/10888700802101130
- Henry S, Fureix C, Rowberry R, Bateson M, Hausberger M. (2017). Do horses with poor welfare show “pessimistic” cognitive biases? The Science of Nature, 104: 8. https://doi.org/10.1007/s00114-016-1429-1
- Loftus L, Newman A, Leach M, Asher L. (2025). Exploring the induction and measurement of positive affective state in equines through a personality-centred lens. Scientific Reports, 15: 18550. https://doi.org/10.1038/s41598-025-98034-8
- Miller LJ, Vicino GA, Sheftel J, Lauderdale LK. (2020). Behavioral diversity as a potential indicator of positive animal welfare. Animals, 10: 1211. https://doi.org/10.3390/ani10071211
- Cuddeford D, McBride SD. (2001). The putative welfare-reducing effects of preventing equine stereotypic behaviour. Animal Welfare, 10: 173–189. http://hdl.handle.net/2160/3349
- Phelipon R, Hennes N, Ruet A, Bret-Morel A, Górecka-Bruzda A, Lansade L. (2024). Forage, freedom of movement, and social interactions remain essential fundamentals for the welfare of high-level sport horses. Frontiers in Veterinary Science, 11: 1504116. https://doi.org/10.3389/fvets.2024.1504116
- Christensen JW. (2013). Object habituation in horses: The effect of voluntary versus negatively reinforced approach to frightening stimuli. Equine Veterinary Journal, 45: 298–301. https://doi.org/10.1111/j.2042-3306.2012.00629.x

